Są na świecie miejsca, których widok wzbudza w człowieku niezwykle silne emocje. Miejsca posiadające niezwykłą, urzekającą moc. Potrafią one wzbudzić w nas zachwyt, zdumienie, przepełnić nas euforią. Do takich właśnie miejsc mogą należeć ogrody, których piękno odkryję dzisiaj przed Państwem. Najpiękniejsze ogrody świata są dowodem na idealną współpracę człowieka z naturą. W niektórych z nich, ręka człowieka posiada większe w innych mniejsze znaczenie. Tak urokliwe ogrody są dowodem na to, że natura chętnie podporządkowuje się ogrodnikowi, który wie jak z nią postępować. Jedne z nich wiernie naśladują naturę, inne są dziełem wyobraźni człowieka – łączy je jednak pewna wspólna cecha, obok żadnego z nich nie przejdziemy obojętnie.
Mainau – ogród, który powstał z miłości do kobiety i natury
Pierwszym z dowodów idealnej symbiozy człowieka z naturą jest ogród znajdujący się niedaleko, gdyż za naszą zachodnią granicą. Mam tutaj na myśli ogród znajdujący się na wyspie Mainau na jeziorze Bodeńskim. Wyspa ta położona jest w części północnozachodniej jeziora w granicach administracyjnych miasta Konstancji. Oprócz pięknych krajobrazów, ogród ten opowiada nam piękną historię pewnej miłości. Nie jest to odległa legenda, lecz można powiedzieć, że jest to historia, która wydarzyła się stosunkowo niedawno, bo w w latach 30 XX wieku. Opowiada ona o wielkiej miłości następcy tronu króla Szwecji, księciu Smälandu. Otóż, Gustaf Lennart Nicolaus Paul Bernadotte, syn króla Gustawa V, starał się o rękę pięknej Kariny Emmy Louisy Nissvandt. Nie spotkało się to jednak z aprobatą króla, który zapowiedział, że jeżeli syn poślubi tę kobietę, odbierze mu prawa do tronu. Młody książe stanął przed dylematem czy pójść za głosem serca, wyrzekając się tym samym tytułu, czy odrzucić miłość zasiadając na szwedzkim tronie. Posłuchał on jednak głosu serca za co musiał zapłacić koroną. Ożenił się ze swoją ukochaną w roku 1932. Pozbawiony tytułu przyjął on nazwisko Lennart Bernadotte i zamieszkał na wyspie Mainau czyniąc ją jednym z najpiękniejszych ogrodów botanicznych świata. Ciepły i wilgotny klimat panujący na wyspie miał niebagatelny wpływ na rozwój i uprawę egzotycznej roślinności, którą Lennart przywoził z najdalszych zakątków świata. Posiadał on niezwykłą rękę do roślin, lecz także niezwykły zmysł architekta krajobrazu. Własnymi rękoma sadził on przywiezione przez siebie egzotyczne gatunki roślin, czyniąc wyspę kolorowym rajem. Mainau swój niezwykły mikroklimat, pozwalający na uprawę tak niezwykłej roślinności zawdzięcza ogromnemu jezioru. Panujący tam klimat jest klimat łagodny i wilgotny, dzięki czemu możliwa jest tam uprawa nawet subtropikalnych roślin bez osłon. Na 44 hektarach rosną pomarańcze, granaty oraz śródziemnomorskie palmy. Godne uwagi jest także przepiękne rosarium, w którym znajdziemy ponad 1,2 tys. różnobarwnych odmian róż. W szklarniach znajdujących się na wyspie, latają kolorowe motyle siadając zwiedzającym na ramionach. Wyspa ta jest co roku odwiedzana przez około milion turystów, podziwiający jej uroki. Lennart Bernadotte pod koniec życia przekazał zarząd nad wyspą rodzinie. Zmarł w 2004 roku w wieku 95 lat, pozostawiając po sobie piękny pomnik stworzony miłością do kobiety i przyrody.
Wersal – Ogrody Króla Słońce
Swoją historię posiadają także jedne z najbardziej znanych na świecie – Ogrody Wersalskie. Są one wzorcem dla ogrodów francuskich oraz symbolem przepychu i pełnej kontroli człowieka nad naturą. Ogrody Wersalskie zostały stworzone za sprawą Ludwika XVI, który chciał dysponować nie tylko najpiękniejszym pałacem, zapragnął także podporządkować sobie naturę. W ogrodach francuskich nie ma miejsca na przypadkowość, wszystko jest dokładnie założone i zaplanowane. Ogrody te zostały tak zaprojektowane, aby były przedłużeniem niesamowitej pałacowej architektury. Do stworzenia dzieła Ludwik XVI zatrudnił znakomitego projektanta André Le Nótre, który dostał polecenie na ogromnych przestrzeniach wokoło pałacu stworzyć ogrody, jakich dotąd świat nie miał okazji oglądać. Ludwik XVI nazywany także Królem Słońce w swojej władzy pragnął podporządkować sobie wszystko. Co za tym idzie w jego ogrodach żadne drzewo, ani żaden krzew nie uchowały się przed nożycami ogrodnika. Ogrody zaprojektowane przez André Le Nótre zostały wykonane niezwykle symetrycznie z niespotykaną dotąd dbałością o szczegóły. Pałac stanowi część centralną przy której zbiegają się wszystkie aleje ogrodowe. Ogród zajmuje obszar o powierzchni 250 akrów. Stanowi on nie tylko integralną część pałacu, ale i jego dopełnienie. Ogrody wersalskie pełne są ozdobnej architektury. Nie brakuje tutaj fontann, posągów, ławeczek i zacisznych altan. Jedną z najbardziej znanych fontann Wersalskich jest Fontanna Latony. Była ona mityczną matka bliźniąt Artemidy i Apolla (identyfikował się z nimi król Ludwik XIV). Artemida i Apollo były dziećmi, które Latona urodziła bogu Zeusowi na wyspie Delos. Prześladowana przez zazdrosną Herę musiała uciekać, aby uchronić siebie oraz swoje dzieci. Fontanna przedstawiająca tę mityczną postać z każdej strony prezentuje się jako jedna całość. Każdy jej element wykonany jest z niezwykłą precyzją i pietyzmem. Ogród Króla Słońce, uważany jest za jeden z najpiękniejszych ogrodów świata.
Schönbrunn – miejsce dla którego warto zwiedzić Austrię
Jeżeli mowa o pięknie ogrodów, nie musimy wybiegać poza Europę, aby odkryć te najcudowniejsze zakątki. Do nich z pewnością zalicza się austriacki ogród znajdujący się przy pałacu Schönbrunn. Podobnie jak ogrody wersalskie reprezentuje on styl francuski. Ogrody te dzięki ich projektantom po dziś dzień zapierają dech w piersiach zwiedzających. Twórcą ich był Jean Trehetter, który stworzyła ogrody Schönbrunn w ich pierwotnej postaci. Ostateczny wygląd zawdzięczamy zaś projektantowi o nazwisku J.F. Hetzendorf von Hohenberg, który przeprowadził przebudowę ogrodów w latach 1772-1780. Obszar całego Schönbrunn wraz z ogrodami, parkiem i zoo zajmuje imponującą powierzchnię 176 ha. Przy wejściu przez bramę główną witają nas dwa obeliski a zaraz za nim znajduje się niewielka fontanna. Wokoło roztacza się przepiękna panorama gazonów oraz ściana równo przystrzyżonych drzew do wysokości 12 metrów. Wnęki w żywopłocie wypełnione są marmurowymi posągami.
W artykule tym pokazałem Państwu tylko namiastkę piękna natury, z jakim możemy spotkać się podróżując po Europie, nie mówiąc już o ogrodach świata. Mam nadzieję, że razem będziemy mogli kontynuować tę podróż odkrywając coraz to nowe zakątki, w których człowiek i natura łączą swe siły by dać nam możliwość zachłyśnięcia się pięknem.
Tekst: Roman Bloch